niedziela, 27 lipca 2014

Pocztówka z... Chłopów

Nasze tegoroczne, nadmorskie tournée zawitało w tym roku między innymi do Chłopów, które są nadmorską wsią letniskową w powiecie koszalińskim. Mimo, że liczba ludności według danych statystycznych wynosi tylko około 200 osób, to latem jest ich wieeeeeelokrotnie więcej. Nie należelibyśmy do jednych z nich, gdyby nie upór P., który nie dał się zniechęcić Patrykowi i Maciejowi, którzy twierdzili, że nie ma tam nic ciekawego. Konkretnie nazywali tę uroczą miejscowość "dziurą". Jednak my, parafrazując piosenkę Brudnych Dzieci Sida, my w ramach walki ze wszystkimi schematami, lubimy małe miejscowości ;) Ze względu na upór chłopaków, wybraliśmy się tam tylko we dwójkę, spacerkiem z samego rana, a gdy minęliśmy tabliczkę z napisem Chłopy to przekonaliśmy się, że nasza wyprawa okazała się dobrym wyborem.
Our this year coastal tour came, among others, to Chłopy, which are seaside holiday resort village in the district of Koszalin. Although the number of population in statistics is only about 200 people, but in the summer is there muuuuuuuuuuuch more. We wouldn't belong to one of them, if not stubbornness of P., who refused to be discouraged by Patryk and Maciej, who claimed that there is nothing interesting. Specifically, this charming village was called by them per "hole". But we, to paraphrase the song of Brudne Dzieci Sida, we're in the fight with all the schemes, we like small towns ;) Due to the stubbornness of boys, we went there just together, walking in the morning, and when we passed a sign with inscription "Chłopy", we found that our trip turned out to be a good choice.

niedziela, 13 lipca 2014

Pocztówka z... Sarbinowa


Wakacje 2014 rozpoczęliśmy od wizyty nad Morzem Bałtyckim. Dla P. to była taka pierwsza wyprawa od... 17 lat, więc można powiedzieć, że pierwsza świadoma ;) W. nie widziała naszego polskiego morza dużo krócej, co nie zmienia faktu, że przyjemnie było się tam wybrać wspólnie pierwszy raz. I pewnie nieostatni. Nad romantyczną wyprawę we dwójkę, przedłożyliśmy chęć spędzenia czasu ze znajomymi, więc naszą wesołą gromadkę dopełnili Maciej i Patryk, których nietrudno odnaleźć w kilku naszych poprzednich notkach. Jednym z miejsc, które podczas naszej podróży wspólnie odwiedziliśmy było Sarbinowo, które z czasem okazało się naszą główną bazą wypadową. Ta nadmorska wieś letniskowa znajduje się w gminie Mielno w odległości 7 km od tej miejscowości, w powiecie koszalińskim. Leży oczywiście bezpośrednio nad Morzem Bałtyckim. Mimo tłumów jakie codziennie tam widywaliśmy, na stałe zamieszkuje ją jedynie trochę ponad 500 mieszkańców.
Our Holiday 2014, we started with a visit to the Baltic Sea. For P., this has been the first trip there for... 17 years, so we can say that the first one, when he was it aware ;) W. hasn't see our Polish sea much less, which does not change the fact that it was a pleasure to go there together for the first time. And probably not the last one. Over a romantic trip of two of us, we submitted the desire to spend time with friends, so our group clustered fulfilled by Maciej and Patryk, who aren't difficult to find in several of our previous posts. One of the places that we visited together during our trip was Sarbinowo, which later turned out to be our main base town. This seaside holiday village is located in the municipality of Mielno, just 7 km from the village, in the district of Koszalin. Obviously lies directly at the Baltic Sea. Despite the crowds we saw there every day, it's permanently inhabited by only a little more than 500 inhabitants.
 

niedziela, 29 czerwca 2014

Pocztówka z... Pfaffenhoffen i Niederschopfheim

Jak wspominaliśmy w notce o Strasburgu, podczas naszej wizyty na Europejskim Spotkaniu Młodych Taize zostaliśmy rozdzieleni pośród dwie różne miejscowości, oddalone od Strasburga o około 30 km. Z różnicą taką, że Pfaffenhofen, do którego trafił P. w głąb Francji, natomiast Niederschopfheim, gdzie swoją "rodzinę" miała W. znajdowało się w Niemczech. To w tych dwóch miejscowościach każde z nas co rano wstawało, przeżywało poranne modlitwy i wsiadało w autobus do Strasburga, by nieraz po godzinie jazdy (ach te korki...) móc się znów spotkać. Jako, że spędziliśmy w nich trochę czasu i dane nam było zobaczyć kilka miejsc to w tej krótkiej notce chcielibyśmy Wam o nich opowiedzieć, gdyż wszędzie można znaleźć coś wartego uwagi :)
As we mentioned in the Pocztówka from... Strasbourg, during our visit on Taize Meeting, we were divided among two different village, which were about 30 km away from Strasbourg. With the difference that Pfaffenhoffen, where went P. was into France and Niederschopfheim, where his "family" had W. was in Germany. In these two towns, each of us get up every morning, experienced morning prayers and the courtesy bus to Strasbourg. And sometimes after an hour ride (oh, those traffics...) we were able to meet again. As we spent some time there and there was given to us to see some thing, we would like to talk about them in this short text, because everywhere you can find something interesting :)
 

niedziela, 15 czerwca 2014

Pocztówka z(e)... Strasburga

Europejskie Spotkanie Taize 2013 odbyło się w Strasburgu, co okazało się dla nas świetną okazją by wraz z uczestnictwem w tym spotkaniu, pozwiedzać także trochę to miasto. Jest ono położone w północno-wschodniej Francji nad Renem, a konkretnie w Alzacji, położone przy niemieckiej granicy. Historia tej miejscowości sięga czasów starożytnych, gdyż została założona w 12 r p.n.e jako osada celtycka. Z ważnych historycznych momentów życia Strasburga warto między innymi wspomnieć rok 1792, gdy właśnie w tym mieście Claude Joseph Rouget de Lisle napisał Marsyliankę - obecny hymn Francji. Od 1949 roku Strasburg jest siedzibą Rady Europy a od 1979 - Parlamentu europejskiego. Przechodząc do teraźniejszości, nasza wizyta w Strasburgu zaczęła się 28 grudnia 2013 roku, gdy nadjechaliśmy wraz z chodziesko-inowrocławsko-gnieźnieńską grupą. Na samym początku miasto to zafundowało nam niemałe rozczarowanie - okazało się że mieszkamy w dwóch różnych miejscowościach, i to jeszcze po różnych stronach granicy. P. wylądował w Pfaffenhoffen, które znajduje się 30km od Strasburga w głąb w Francji, a W. w Niederschopfheim, znajdującym się również koło 30km, ale w głąb Niemiec. Jednak po pewnych perturbacjach przyjęliśmy to, co przydzielił nam los i udaliśmy się do swoich rodzin. Po powrocie do Strasburgu, czekała nas pierwsza wizyta w Wacken, czyli miejscu łączącym kilka hal wystawowych. Miejsce to stanowiło centralny punkt naszej wyprawy, skąd odjeżdżały nasze autobusy, rozdawano nam posiłki, a także odbywały się tam spotkania modlitewne.
Young Adult Taize Meeting held in Strasbourg, which turned out to be for us a great opportunity to explore the city with participation in this meeting. It's a city in north-eastern France on the Rhine, in Alsace, located at the German border. The history of the village dates back to ancient times, as it was founded in 12 BC as a Celtic settlement. For important historical moments in life of Strasbourg is worth noting, inter alia, 1792, when in this city Claude Joseph Rouget de Lisle wrote the Marseillaise - the current national anthem of France. Since 1949, Strasbourg is the seat of Council of Europe and since 1979 - the European Parliament. Turning to the present, our visit to Strasbourg began on 28 December 2013, when we came up with Chodzież-Inowrocłowa-Gniezno group. At the beginning, our journey treat us considerable disappointment - it turned out that we live in two different places, and it's even on different sides of the border. P. landed in Pfaffenhoffen, which is located 30km from Strasbourg into in France, and W. in Niederschopfheim, also located near 30km, but deep in Germany. However, after some perturbations, we have adopted, what has assigned us and we went to our families. After returning to Strasbourg, it awaited us our first visit in Wacken - place connecting several exhibition halls. This place was the focal point of our journey, where our bus departed, we got food, and also had prayer meetings there.

 

niedziela, 25 maja 2014

Pocztówka z... Rucianego-Nidy

Kolejnym przystankiem w naszym zeszłorocznym Tour de Mazury było Ruciane-Nida, czyli niewielkie miasteczko leżące w powiecie piskim. Jego początki sięgają XVII wieku, gdy powstała mała osada, w której mieszkańcy trudnili się rybołówstwem oraz produkcją smoły i węgla drzewnego. Teraz węgla drzewnego się już tam nie produkuje, a ryby łowi się głównie do często odwiedzanych przez turystów knajpek i smażalni. Dlatego też, gdy naszła okazja, mniej lub bardziej chętnie spróbowaliśmy różnych gatunków łowionych tam ryb. Bo co to za wizyta na Mazurach bez spróbowania rybki?
The next stop in our last year's Tour de Masuria was Ruciane-Nida, which is a small town lying in the county Pisz. Its origins date back to the 17th century, when a small settlement was established, in which the inhabitants engaged in fishing and the production of tar and charcoal. Now charcoal is no longer there produced and the fish are caught mainly frequented for tourists pubs and chip shop. Therefore, when the opportunity came across, we - more or less willingly - tried various fish species. Because what's visit to Masuria without trying some fish?